Religie o kremacji

Zanim na naszych ziemiach pojawili się chrześcijanie, słowianie ubierali szczątki bliskich w najlepsze szaty, przyozdabiali biżuterią, wyposażali w przedmioty codziennego użytku lub broń. Zwłoki palono na świętym stosie, a prochy zgarniano do tzw. popielnic (glinianych urn), które następnie zakopywano w ziemi.

Chrześcijanie początkowo z pogardą patrzyli na pogańskie praktyki, a kremacja była zakazana jako ta, która niszczy nierozerwalną jedność duszy z ciałem. Pierwszy kremacje dopuścił Kościół Protestancki, ale mówimy tu dopiero o XIXw. Dziś spopielenia nie zabrania także Kościół Katolicki - co znalazło wyraz w kanonie 1176 §3 Kodeksu Prawa Kanonicznego i co potwierdził Papież Jan Paweł II w 1983 r - jeśli nie jest ono wynikiem manifestacją braku wiary, tj. niewiary w zmartwychwstanie.

Zupełnie inaczej myślą wyznawcy Buddy, dla których fakt przebywania w ciele jest jedynie częścią „podróży”, będącą potwierdzeniem ulotności i przemijalności egzystencji. Kremacja jest więc naturalna. Zresztą podobnie postrzegana jest ona w hinduizmie, gdzie proces spalania oddziela dusze od ciała, uwalniając ją od ograniczeń i cierpień.

Kremacji w swoim obrządku w ogóle nie dopuszczają mormoni. Zakaz obowiązuje też wyznawców Kościoła Prawosławnego, którego duchowni nie odprawiają posług nad skremowanymi ciałami, jako że przyjmują spopielenie jako akt niewiary w zmartwychwstanie. Wyjątek: wojny, zaraza, epidemia. Muzułmanie negują kremację z zupełnie innego powodu; podczas pochówku ciało zmarłego musi być ułożone głową w stronę Mekki, co w przypadku spalenia nie jest możliwe.

Obecnie realizujemy projekt „Zwiększenie jakości i dostępności usług firmy „Wrotniewscy” S.C. w wyniku wdrożenia innowacji produktowej i procesowej w zakresie świadczenia usług pogrzebowych” współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013.